Nie istnieją inne formy organizacji spo­łecznej niż „długi dom”, nie ma jakiejś ogólnej władzy wioskowej. A w okolicy panuje stała migracja od jednego skupienia domów do dru­giego. Czasem jest tak, że gdy jeden dom zosta­nie napadnięty, to obok panuje spokój i nikt nie ma zamiaru przyjść z pomocą napadniętym są­siadom. Poza patriarchą nie istnieje żadna jed­nostka lub grupa jednostek, które miałyby moc nakładania sankcji za niewłaściwe zachowanie jednostek, czy też ścigania sprawców czynów przynoszących szkodę innym jednostkom. W tej sytuacji, w której na pierwszy rzut oka totalna anarchia wydaje się być jedynym możliwym stanem rzeczy, Daflowie przestrzegają niepisa­nych umów, które określają ‚zachowanie się wo­bec krewnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *