OSTATECZNE ROZWIĄZANIE

Ustalenie ostatecznego rozwiązania nie było irzeczą prostą, slkorlo oka­zanie ustępliwości w sprawie oznaczało jedno­cześnie ujmę na honorze i utratę „twarzy”. Dlatego monkalun groził użyciem siły, a pozwa­ny brbnił się jak długo mógł przed wyrażeniem zgody na stawiane żądania, dążąc do uzyskania jak najkorzystniejszych dla siebie warunków, a w każdym razie lepszych niż początkowe żą­dania powoda. Pomyślne rozwiązanie sporu oznaczało dla monkaluną przede wszystkim dwie korzyści — wzrost prestiżu społecznego oraz sowitą zapła­tę za wyświadczone usługi, którą obciążano win­nego. Każdy sukces zwiększał sławę i oznaczał więcej spraw i więcej opłat w przyszłości. Gra była więc warta świeczki i monkalun używał wszelkich znanych sobie chwytów dyplomatycz­nych dla osłabienia oporu jednej i łagodzenia roszczeń drugiej strony. Pomocą mogło^ tu być wyolbrzymienie orężnej siły i liczebności dru­giej strony, wyszydzanie lub pomniejszanie wa­gi argumentów wytaczanych przez pozwanego i powoda.

Witaj na moim blogu! Serwis w całości poświęcony jest rodzinie i relacjom w niej panujących. Znajdziesz tutaj wiele artykułów zaczerpniętych z mojego doświadczenia i pracy jako psycholog rodzinny. Jeśli jesteś zainteresowany taką tematyką to zapraszam do czytania!