nastolatek

Niektórzy uczniowie, którzy są niezdyscyplinowani oraz mało ambitni od czasu do czasu nie przychodzą na zajęcia szkolne, ponieważ zaczynają ich unikać z powodu wagarowania, czyli nie przychodzenia praktycznie z byle powodu. Tego sytuacje czasami staja się notoryczne dla indywidualnego, dziecka, które to później niestety musi odpracowywać ponad siły. Przypadki notorycznego wagarowania są jednak z różnych powodów inne. Natomiast czasami jest tak, ze raz na rok niektóre dzieci bądź nastolatki nie przyjdą do szkoły, lecz później już im się taka sytuacja nie zdarzy. Często, kiedy odnotowuje się przypadki nie przychodzenia do szkoły wychowawcy starają się skontaktować z rodzicami tych dzieci i ustalić ich przyczynę. Kontakt z pedagogiem szkolnym jest wówczas wskazany, bo tylko wtedy jesteśmy w stanie pomóc takiemu uczniowi, który z reguły nie umie sobie z tym poradzić, ponieważ zabrnął już za daleko. Jednym słowem nie jest korzystnie dla nikogo wagarowanie, ponieważ prowadzi to później do nieprzyjemnych konsekwencji, z którymi dzieciom i nastolatkom ciężko jest sobie poradzić.

Czasami jest tak, że to co wydaje się najzupełniej oczywiste i jasne dla jednej osoby, jeśli chodzi o jakiś temat, dla drugiej wcale tak nie jest. Jeśli obie strony nie upewnią się, że się dobrze rozumieją, to może wyniknąć z tego spory konflikt po pewnym czasie. Taka sytuacja ma bardzo często miejsce w relacjach między rodzicami a dziećmi. Dla rodziców najważniejsza jest często szkoła i nauka. I to wydaje im się tak oczywiste, że nie trzeba nawet o tym mówić. A to błąd – bo trzeba o tym koniecznie mówić. Bo dla dzieci to wcale nie jest takie oczywiste. Mają swoje priorytety i szkoła wśród nich przeważnie nie jest na najwyższym miejscu. Nastolatki tym bardziej mają inaczej ustawiony tok myślenia. Dla nich bowiem najważniejsza jest najczęściej grupa kolegów, koleżanek, to gdzie się razem wybrać, co będziemy razem robić i spędzać czas. A potem ważne jest spędzanie wolnego czasu na własnych przyjemnościach, takich jak gry komputerowe najczęściej. A dopiero potem nauka. Rodzicom bardzo trudno zrozumieć te odmienne priorytety i bardzo często stosują złe metody, aby przekonać krnąbrnego nastolatka do tego, by się uczył. To jest możliwe, trzeba tylko dużo silnej woli…

Archives

Bookmarks