Nasze dzieciństwo nie było złe

Dzisiejsze czasy i posiadanie dzieci skłania do refleksji. Jak będą się wychowywać nasze dzieci? Na kogo wyrosną? Czy będą szczęśliwe i jak dadzą sobie radę w życiu? Nasze pokolenie, ludzi urodzonych pod koniec lat siedemdziesiątych i w latach osiemdziesiątych, odnalazło się w dzisiejszych czasach. Świat, który rozwija się dzięki postępowi elektroniki nie jest dla nas obcy, jednakże my ewoluowaliśmy razem z nim. Pamiętamy czasy, gdy nie było komórek, gdy nikt nie miał w domu komputera, a Internet był mrzonką rodem z kreskówki science fiction. Największą karą był szlaban na wychodzenie z domu i kara ta była bezdyskusyjna, ponieważ słowo rodziców stanowiło prawo. Mieliśmy mnóstwo kolegów i koleżanek. Podwórka pełne były dzieci, grających w piłkę, bawiących się w różne zabawy, które opierały się głównie na wyobraźni i niemające nic wspólnego z gadżetami kupionymi przez rodziców. Jeśli nie wracaliśmy do domu o wyznaczonej porze, byliśmy pewni lania, zadania domowe były priorytetem, a rodzice chcąc nas znaleźć w trybie pilnym musieli obejść pół osiedla.