ZROZUMIENIE UCIĄŻLIWEGO DZIECKA

„Byłam dobrą matką, a przynajmniej tak mi się zdawało. Z Melissą nie miałam nigdy żadnych kłopotów i myślałam, że to właśnie dlatego, iż nie popełniałam błędów wychowawczych. A potem urodził się Nick…” Nicka od chwili urodzenia rozpierała energia. Wił się i szalał przez cały dzień oraz większą część nocy. Jego rodzice byli przekonani, że dziecko nigdy nie śpi. Nawet zmiana pieluchy przypominała walkę na ringu! Nick zaczął wstawać w ósmym miesiącu, chodzić (a właściwie od razu biegać) w wieku dziesięciu miesięcy i do dzisiejszego dnia nie uspokoił się ani trochę.
Teraz ma pięć lat i staje się coraz silniejszy. Jest bardzo bystry i gotowy do pójścia do przedszkola, lecz czy przedszkole jest gotowe na przyjęcie jego? Rodzice zadają sobie pytanie: czy usiedzi przy stoliku? Czy nawiąże i utrzyma przyjacielskie znajomości? Czy nie zrobi sobie krzywdy lub nie wpadnie w jakieś tarapaty? Nieustannie martwią się o Nicka oraz o jego przyszłość; są nie tylko strapieni – są zmęczeni: fizycznie zmęczeni i żyją w ciągłym stresie. A wszystko przez to, że Nick jest uciążliwym dzieckiem.

Witaj na moim blogu! Serwis w całości poświęcony jest rodzinie i relacjom w niej panujących. Znajdziesz tutaj wiele artykułów zaczerpniętych z mojego doświadczenia i pracy jako psycholog rodzinny. Jeśli jesteś zainteresowany taką tematyką to zapraszam do czytania!